Thursday, April 8, 2021

Czym się różni chwilówka od innych pożyczek?

Chwilówka – to pojęcie jest nam zapewne znane, co jednak dokładnie oznacza i czym chwilówki różnią się od zwykłych pożyczek?

Rośnie popularność chwilówek, pożyczek udzielanych przez instytucje pozabankowe. Może z tego powodu narosło wokół nich mnóstwo mitów i błędnych przekonań. Przyjrzyjmy im się bliżej i określmy, co jest prawdą, a co nie. Jak wygląda rzeczywistość? Zacznijmy od tego, jakie są różnice między chwilówką a tradycyjną pożyczką. Każda pożyczka, niezależnie od tego, czy udzielana jest przez bank czy inną placówkę, stanowi produkt finansowy, z którego powinniśmy korzystać w sposób przemyślany. Zasadnicze różnice pomiędzy pożyczką a chwilówką to czas oczekiwania na decyzję, w przypadku chwilówki jest on krótszy, różny jest też czas dostępu do gotówki, zazwyczaj chwilówka to kilkanaście minut od zaakceptowania wniosku przez pożyczkodawcę. A co z okresem spłaty? Tradycyjna pożyczka ma dłuższy okres spłaty, w przypadku chwilówki wynosi on około 30 dni. Chwilówka to przede wszystkim pożyczka na niską kwotę, dlatego nie zawsze spełni nasze oczekiwania. Kiedy warto ją wybrać? Najlepiej sprawdzą się one w sytuacji, gdy potrzebujemy małej ilości gotówki. W jakich przypadkach się ona sprawdzi? W przypadku niezaplanowanych zakupów, nagłej konieczności naprawy czegoś, zakupu sprzętu czy nagłych wydatków. Z powodu krótkiego terminu spłaty, chwilówki powinniśmy zaciągać tylko wtedy, gdy wiemy, że będziemy w stanie ją spłacić. W innym przypadku możemy ponieść duże koszty z tego tytułu.

Wiele osób traktuje pożyczki jako rozwiązanie w kwestii spłaty naszych problemów finansowych. Zazwyczaj jednak w takich przypadkach nasza sytuacja nie poprawia się, a wprost pogarsza. Właśnie dlatego nie powinniśmy zaciągać chwilówki w takim celu. W związku z tym bardzo często wokół chwilówek rodzą się też mity, że należy ich unikać. Chwilówek samych w sobie nie musimy jednak unikać. Trzeba tylko ograniczyć ich niewłaściwe przeznaczenie. Zacznijmy od tego, by właściwie ocenić swoje finansowe możliwości. Dopasujmy wysokość zaciągniętej pożyczki do naszych możliwości finansowych. Nie pożyczajmy więcej, niż będziemy w stanie spłacić. Pamiętajmy o tym, żeby sprawdzić dokładnie koszty pożyczki, przed zaciągnięciem zobowiązania. Pomogą nam w tym np. kalkulatory pożyczkowe. Bardzo często możemy zrobić to nawet jeszcze na stronie danego pożyczkodawcy. Dzięki temu będziemy w stanie określić, jaka kwota leży w naszym zasięgu i jakie koszty są z nią związane.

Kolejną kwestią jest dokładne przeczytanie umowy. Zanim ją podpiszemy dokładnie ją przeczytajmy i rozwiejmy wszelkie wątpliwości z nią związane. Jeśli jakiekolwiek zapisy są dla nas niejasne, możemy skontaktować się z prawnikiem lub zapytać o nie przedstawiciela firmy. Jeśli on nie potrafi nam tego wyjaśnić, to zrezygnujmy z podpisania umowy. Zaciągnięcie pożyczki nie jest naszym obowiązkiem, a raczej przywilejem. Możemy też poszukać umowy kredytowej w internecie i na spokojnie się z nią zapoznać. Duża część instytucji pozabankowych udostępnia wzory umów na swoich stronach internetowych. Dlatego możemy się z nimi na spokojnie zapoznać jeszcze przed zaciągnięciem zobowiązania. Zanim podejmiemy ostateczną decyzję o zaciągnięciu chwilówki. Pamiętajmy o tych zasadach, na pewno ułatwią nam one wiele podczas zaciągania pożyczki. Pozwolą też spać spokojnie. I ustrzegą nas przed kłopotami finansowymi. Dlatego nic na siłę i na spokojnie. Dajmy sobie wystarczającą ilość czasu.

Monday, February 1, 2021

Jak mieć pieniądze, ale nie mieć kredytu hipotecznego?

Najbardziej irytujące we wnioskowaniu o kredyt hipoteczny nie jest to, że bank może go nam nie udzielić, ale to, że ustala on zdolność tylko na podstawie niektórych naszych dochodów. Efektem tego jest niska suma kredytowa. Co gorsza, wnioskodawca nie otrzyma zgody by zaciągnąć więcej, choć zarabia naprawdę dobrze. W czym zatem problem?

Umowa o pracę i nie tylko

Nie jest tajemnica, że w dobie koronawirusa, banki praktycznie nie udzielają kredytu hipotecznego osobom, które posiadają dochody z tytułu umowy o dzieło. Co z tego, że – w ramach tej umowy – zarabiamy przez ostatnie 5 lat kwotę rzędu 1500 – 2000 złotych (miesięcznie), skoro bank i tak nie bierze nam jej zdolności. Jak życiowa praktyka uczy, większość osób utrzymująca podobne dochody, zarabia również na umowę o pracę. Często są to jednak umowy, które opiewają na niskie kwoty. Niestety, w takiej sytuacji bank bierze pod uwagę jedynie 1500 – 2500 złotych (lub więcej) z umowy o pracę, a to – jak wiadomo – może nie wystarczyć, by uzyskać dodatkowe środki.

Premie, zasiłki itd.

Niektóre banki do zdolności kredytowej nie wliczają np. premii z pracy, „pojedynczych” umów o dzieło, a nawet… zasiłku 500+. Owszem, w przypadku tego ostatniego oświadczenia można mieć wątpliwości, co do jego trwałej wypłaty w następstwie kilku najbliższych lat, ale bądźmy szczerzy – w dobie wirusa i wszechobecnej pandemii, można również stracić pracę z tytułu umowy o pracę. Poza tym nikt nie wlicza dodatków, które wnioskodawca otrzymuje w danym roku. Są nimi premie świąteczne, wypłaty z ubezpieczeń itd. Owszem, dochody te nie zawsze są przewidywalne, ale przeliczenie ich ze współczynnikiem np. 20 procent, nie byłoby chyba tak dużym ryzykiem dla banku.

Co gorsza, banki nie biorą pod uwagę tych dochodów nawet wtedy, gdy klient posiada duże aktywa własne. Niejednokrotnie dochodzi więc do tak absurdalnych sytuacji, gdzie wnioskodawca posiada wkład własny na poziomie np. 60 procent i ma trudności z zaciągnięciem zobowiązania hipotecznego o wartości 50 – 60 tysięcy złotych. Jak w takiej sytuacji nie mówić o wcześniejszej spłacie? Nawiasem mówiąc, również i ona wiąże się z koniecznością uiszczenia opłat dodatkowych, o ile kredytobiorca nie chce czekać.

Podsumowanie

Obecne rekomendacje w sprawie ustalania zdolności kredytowej, to – bardzo często – poważny problem dla kredytobiorców. Oczywiście cierpią na tym również i same banki, które na własne życzenie pozbawiają się całkiem sporych i to długoterminowych dochodów. Czy warto iść tą drogą, czy to może raczej przysłowiowy „strzał w stopę”?

Thursday, July 11, 2019

Kredyt hipoteczny, a krytyczne błędy kredytobiorców

Wejście na rynek kredytów hipotecznych wymaga doskonałego przygotowania ekonomicznego, a także wiedzy o trendach w nieruchomościach. Błędy w procesie decyzyjnym występują dość często i warto przyjrzeć się podstawowym czynnikom ryzyka.

Jaka wiedza przydaje się przy zaciąganiu kredytu hipotecznego?

Powinieneś przejrzeć przepisy ustawy o kredycie hipotecznym, prawo bankowe, wytyczne Komisji Nadzoru Finansowego, w tym zasady podpisywania umów kredytowych. Unikaj podpisywania zobowiązań z klauzulami niedozwolonymi. Listę klauzul niedozwolonych znajdziesz w raportach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Rozpoznanie zmian w polityce monetarnej prowadzonej przez Narodowy Bank Polski to jeden z najważniejszych punktów umożliwiających wytypowanie najlepszego momentu wejścia do kredytu hipotecznego. Przy wysokich stopach procentowych opłacalność kredytowania nieruchomości maleje ze względu na podniesienie rat. Dużo błędów pojawia się w procesie oceny zdolności kredytowej konsumenta. Złe przygotowanie formalne, niepotwierdzone dochody, wycena nieruchomości niezgodna z założeniami banku detalicznego, zgoda na produkty dodatkowe przy sprzedaży wiązanej to kolejne obszary do rozpatrzenia.

Prawo chroni kredytobiorcę

Aktualizacja ustawy o kredycie hipotecznym wyeliminowała większość problemów konsumentów. Bank musi obecnie podawać pełne informacje o zobowiązaniu w celu bezproblemowego porównania ofert między placówkami. Kredytobiorcy nie mogą pobierać opłat za wcześniejszą spłatę kredytu hipotecznego, narzucać nietypowych warunków sprzedaży wiązanej (krzyżowej). Prawo chroni konsumenta przed nadużyciami, a jedna z ciekawszych zmian w ustawie to zakaz udzielania kredytów hipotecznych w walutach obcych, chyba że kredytobiorca w nich zarabia. Możesz spotkać się z błędami przy analizie kosztów kredytu hipotecznego. Wskaźnik RRSO w tym przypadku nie wystarczy do całkowitej oceny. Dlaczego? Nie daje pełnego obrazu obciążenia, waha się przy zmianie rat z równych na malejące, do tego wymaga określenia właściwego terminu spłaty zadłużenia.

Czy współpraca z pośrednikiem ma sens przy niskiej wiedzy ekonomicznej?

Błędy można oczywiście wyeliminować przez zlecenie wszystkich działań formalnych pośrednikowi. To faktycznie ważna zasada, ponieważ agenci kredytów hipotecznych podlegają pod proces egzaminacyjny, wykupują ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, a do tego nie pobierają prowizji bezpośrednio od klienta, tylko od banku. Według najnowszych danych przez pośredników przechodzi około połowa wszystkich umów, co nie dziwi ze względu na stosunkowo niską wiedzę ekonomiczną krajowego społeczeństwa.

Kilka wskazówek na podsumowanie:

  • nie zaciągaj kredytu hipotecznego pod maksymalny poziom zdolności kredytowej, ponieważ ograniczysz tym samym pole manewru ekonomicznego,
  • nie żałuj pieniędzy na ściągnięcie raportów o własnej zdolności kredytowej, co pozwoli na optymalne porównanie umów kredytów hipotecznych,
  • wykrycie klauzuli niedozwolonej w umowie kredytowej oznacza, że nie ponosisz żadnej odpowiedzialności finansowej i zazwyczaj bez problemu wygrasz z dużą instytucją przy wsparciu UOKiK,
  • maksymalny okres kredytowania to pułapka finansowa, ponieważ spłacasz w tym czasie bardzo duże odsetki. Im szybciej spłacisz kredyt hipoteczny, tym lepiej dla budżetu domowego,
  • nie bój się składania kilku wniosków kredytowych w wielu bankach. W takim przypadku rzadko dochodzi do ograniczenia punktacji kredytowej,
  • historia kredytowa nie jest niezbędna w ramach zaciągania kredytu hipotecznego, więc nie musisz wcześniej pozyskiwać i spłacać pożyczek krótkoterminowych. To jeden z najpopularniejszych błędów występujących w świadomości początkujących kredytobiorców.

Thursday, May 16, 2019

Co warto wiedzieć kupując samochód na kredyt

Zaciąganie kredytów to u nas codzienność zaciągamy je na wiele różnych celów, a coraz częściej również na kupno samochodu gdyż z reguły nie stać nas na to by jeździć wymarzonym autem kupionym za gotówkę. Zanim jednak zdecydujemy się na zaciągnięcie jakiegokolwiek kredytu powinniśmy się o nim dowiedzieć jak najwięcej by nie wpaść w pułapkę i negatywnych skutków takiego kroku nie odczuwać przez kilka długich lat. Źle dobrany i zaciągnięty kredyt może wpędzić nas w duże tarapaty a często również w tak zwaną spiralę długów. Decydując się na zaciągnięcie kredytu samochodowego musimy wiedzieć przede wszystkim czym różni się on od zwykłego kredytu gotówkowego i czy faktycznie jest to korzystna forma finansowania zakupu pojazdu?

Jak się okazuje najważniejsza różnica polega na tym, że kredyt samochodowy to kredyt docelowy. Jest on zazwyczaj dużo tańszy niż kredyt gotówkowy. Po drugie możemy z niego korzystać przez dłuższy okres niż jak bywa to w przypadku zwykłego kredytu gotówkowego. Ponadto z kredytu gotówkowego trudno będzie nam sfinansować zakup wymarzonego samochodu, ponieważ maksymalna jego kwota będzie o wiele niższa niż w przypadku dedykowanego kredytu samochodowego.

A zatem jak długo można kredytować zakup samochodu? Jak się okazuje istnieją oferty, które pozwolą nam na wzięcie kredytu samochodowego nawet na 10 lat. Niestety w przypadku kredytu gotówkowego nie będziemy mieć takiej możliwości. Średnie oprocentowanie takiego kredytu w najpopularniejszym okresie, czyli takim który trwa 36 miesięcy mieści się w przedziale około 8% a 13%.

Pamiętajmy również o tym, że istnieją trzy typy kredytów samochodowych:

• Po pierwsze kredyt standardowy - polega on na comiesięcznej spłacie rat kapitałowo-odsetkowych zawartych na dowolny okres kredytu. Minimalny okres w tej sytuacji wynosi 6 miesięcy, maksymalny natomiast nawet do 10 lat. Co ważne nie jest tu wymagana wpłata własna.

• Po drugie kredyt jdnoratowy – jest to kredyt promocyjny oferowany przede wszystkim przez „banki samochodowe” np. Toyota Bank, które są ściśle związane z danym dystrybutorem. Ten rodzaj kredytu wyróżnia się przede wszystkim koniecznością posiadania dużej wpłaty własnej, np. 50%. Pozostałą część natomiast wpłacamy np. po roku. Inaczej mówiąc są to kredyty 50/50, bądź 60/40, a ich największa i najkorzystniejszą zaletą jest to, że nie są one w żaden sposób oprocentowane.

• Po trzecie kredyt balonowy – jest to bardzo ciekawa forma finansowania zakupu samochodu, z której coraz częściej korzystamy. Charakteryzuje się ona przede wszystkim niską ratą, ale na koniec kredytowania będziemy musieli wpłacić ostatnią ratę w wysokości 20% wartości samochodu w dniu zakupu. Inaczej mówiąc, kupując auto za 60 tys. zł płacimy raty tylko od kwoty 45 tys. zł, czyli ok. 1400 zł miesięcznie przez okres 36 miesięcy, natomiast na koniec musimy wpłacić pozostałe 15 tys. zł. Decydując się na ten rodzaj kredytu bank nie będzie wymagał od nas wpłaty własnej.

Wednesday, March 14, 2018

Koszty utrzymania gospodarstwa domowego, a kwestia zaciągania kredytów

Praktycznie każdy pożyczkodawca na współczesnym rynku kredytowym prosi kredytobiorcę o potwierdzenie faktycznych kosztów utrzymania gospodarstwa domowego. Dlaczego koszty utrzymania gospodarstwa domowego to tak ważny czynnik przy udzielaniu kredytów gotówkowych? O tym kilka słów w poniższym artykule.

Obniżanie kosztów utrzymania to podstawa przed zaciągnięciem kredytu

Ocena zdolności kredytowej w aktualnych warunkach udzielania kredytów gotówkowych następuje nie tylko przez potwierdzenie dochodu, ale również ocenę kosztów utrzymania gospodarstwa domowego. Aby zmaksymalizować zdolność kredytową powinieneś charakteryzować się stosunkowo niskimi kosztami utrzymania domowników. W jaki sposób oszczędzać przed zaciągnięciem kredytu? Zastanów się, czy nie zalegasz przypadkiem z dodatkowymi płatnościami za media, za mandaty, a nawet alimenty. Kredytodawca bez problemu zdobędzie informacje o zaległościach. Na czas spłaty większego kredytu gotówkowego możesz rozpatrzyć sprzedaż samochodu (minimalizacja kosztów), a nawet przeprowadzkę do tańszego mieszkania. Najszybciej realne koszty utrzymania gospodarstwa domowego przedstawisz za pośrednictwem szczegółowego wyciągu z rachunku osobistego. Wielu kredytobiorców obawia się jednak przedstawiania szczegółowych danych, bo to raczej niezbyt komfortowa perspektywa. Przecież wielu kredytobiorców woli zatrzymać niektóre wydatki tylko dla siebie. Firmy pożyczkowe zamiast szczegółowych rachunków wykorzystują również dokładne statystyki pochodzące z Głównego Urzędu Statystycznego, np. średnie koszty utrzymania rodziny w dużym mieście.

Ocena zdolności kredytowej niezbędna w celu ograniczenia ryzyka kredytodawcy

Do zaciągnięcia kredytu gotówkowego na racjonalnych warunkach potrzebujesz w aktualnych potwierdzenia dochodów, ale też przedstawienia realnych kosztów utrzymania gospodarstwa domowego. Większość banków detalicznych wymaga od kredytobiorców przedstawienia szczegółowego wyciągu z rachunku osobistego, chociaż to dla wielu klientów problematyczna kwestia. Im bardziej obniżysz koszty utrzymania gospodarstwa domowego, tym lepiej przy ocenie zdolności kredytowej. Analizę dochodów i kosztów wykonasz również przez darmowe, multimedialne narzędzia.