Kredyt na mieszkanie bez wkładu własnego

W ostatnich latach bardzo zauważalny jest spadek wartości udzielanych kredytów mieszkaniowych, a także cen nieruchomości. Jest to sygnał ostrzegajmy przed coraz bardziej wyraźnym pogorszeniem się sytuacji na rynku budowlanych. To zjawisko możemy z pewnością zauważyć gołym okiem w niejednym większym mieście w Polsce. Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła również swoje wprowadzając rekomendację S. Czyli inaczej mówiąc stopniowy wzrost wymaganego, minimalnego wkładu własnego na zakup własnego domu bądź mieszkania. Jak się jednak okazuje jest to bariera która bez problemu jesteśmy w stanie przejść. Jest kilka bardzo prostych sposobów na poradzenie sobie z brakiem gotówki a tym samym ominięcie zaostrzenia wprowadzonego przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Z roku na rok mogliśmy zauważyć zjawisko całkowitego znikania z polskiego rynku kredytów hipotecznych bez tak zwanego wkładu własnego. Taka sytuacja ma miejsce za sprawą tak zwanych zapisów rekomendacji S która została wydana przez Komisję Nadzoru Finansowo. Zapisy te zaostrzyły kryteria przydzielanych kredytów i narzuciły bankom przykręcenie śruby prze zaostrzenie zabezpieczeń systemu bankowego oraz samych kredytobiorców przed ryzykiem kredytowym.

O kredyty hipoteczne jest coraz trudniej a wkład własny w finansowaniu zakupu nieruchomości wynosi około 10 procent. Niestety nie każdy jest w stanie sprostać tym wymogom dlatego tez ten jeden z najbardziej korzystnych produktów bankowych staje się coraz bardziej nie do osiągnięcia. Zdolność kredytowa Polaków rośnie wraz ze spadkiem stóp procentowych. Jednak wymogi coraz wyższego wkładu własnego uderza szczególnie w młodych ludzi, którzy poszukują możliwości na spełnienie marzeń o własnym mieszkaniu.

Chcąc zaciągnąć kredyt mieszkaniowy na 450 tys. zł – mamy małe szanse. Na taki kredyt może pozwolić sobie trzyosobowa rodzina z dochodem 5 tys. zł netto miesięcznie, a to dla wielu młodych ludzi jest warunek nie do spełnienia. Zaciągnięty dług w takiej wysokości odpowiada jak widać niemal 90-krotności miesięcznego wynagrodzenia.

W przedstawionym wyżej przypadku trzy osobowa rodzina musiałaby zadłużyć się na około 30 lat, korzystać przy tym z bankowego rachunku i karty kredytowej, a w wielu przypadkach również z dodatkowych ubezpieczeń jakie oferuje bank. Jak się jednak okazuje zgodnie z zaleceniami KNF, aby otrzymać kredyt w wysokości 450 tys. złotych, musi mieć nawet około 45 tys. Złotych wkładu własnego.

Jak się okazuje banki przydzielają coraz mniej kredytów gotówkowych z pewnością spowodowane jest to coraz większymi zaostrzeniami na etapie ubiegania się o kredyt. Nie jednokrotnie jednym z elementów których nie jest w stanie spełnić przeciętny polak jest oczywiście zdolność kredytowa. Pamiętajmy jednak o tym, że jest kilka prostych sposobów aby zwiększyć swoją zdolność w prosty sposób. Na etapie ubiegania się o kredyt warto zasięgnąć konsultacji z doradcą finansowym.